Odkrycie homoseksualnych potrzeb nie jest łatwą sytuacją ani dla dorastającego dziecka, ani dla jego rodziców. Panująca w naszym społeczeństwie tzw. przymusowa heteroseksualność, jako jedyny stan docelowy sprawia, że uświadomienie sobie swoich potrzeb i nazwanie ich wywołuje u nastolatka uczucia osamotnienia, odmienności, nienormalności. Naturalną rzeczą jest to, że z jednej strony dziecko od najbliższej rodziny oczekuje wsparcia, z drugiej –  boi się jej reakcji.

On jest gejem, ona jest lesbijką!

Dla wielu rodziców wiadomość o potrzebach homoseksualnych/biseksualnych swojej pociechy jest informacją wywołującą poczucie winy i powodującą doszukiwanie się błędów wychowawczych. Bywa także porównywana do sytuacji utraty bliskiej osoby, ponieważ większość rodziców nie jest na nią przygotowana. Z tego powodu ich reakcje często przypominają żałobę po bliskiej osobie, ze wszystkimi towarzyszącymi jej fazami. Na początku pojawia się szok i niedowierzanie, a także zaprzeczanie, aby taka sytuacja w ogóle była możliwa. Następnie przychodzi czas na gniew, wspomniane już poczucie winy, poczucie straty. Wszystkie one są naturalne i należy sobie pozwolić na ich przeżycie, aby ostatecznie przejść do fazy akceptacji, zrozumienia, a także wsparcia, których tak bardzo potrzebuje dziecko.

Jeśli zdecydowało się ono poruszyć z nami temat swojej orientacji psychoseksualnej, musimy wiedzieć, że obdarzyło nas dużym zaufaniem, którego nie możemy zaprzepaścić – niejeden rodzic wie, jak ciężko znaleźć nić porozumienia z dorastającym nastolatkiem. Zobaczmy co możemy zrobić, aby poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, a także wesprzeć swoją pociechę.

1. Pozwól sobie na przeżycie pojawiających się emocji

Wiadomość o homoseksualnej/biseksualnej orientacji swojego dziecka nieraz porównywane jest przez rodziców do sytuacji straty i wiąże się z opisywanymi powyżej emocjami przeżywanymi w procesie żałoby. Każdy rodzic posiada pewne wyobrażenie na temat przyszłości swojego dziecka. Informacja o nieheteronormatywnej orientacji w pewien sposób tę wizję burzy. Pojawiają się pytania „dlaczego właśnie mnie to spotkało?”, doszukiwanie się przyczyny w sposobie wychowania czy niedostatecznej uwadze poświęcanej dziecku. Czujemy się zagubieni i zmieszani, bo myśleliśmy, że wiemy kim jest nasza pociecha i kim będzie w przyszłości. W duchu liczyliśmy, że zostaniemy dziadkami, a może nawet pradziadkami. Nagle nasze „marzenia” odnośnie przyszłości dziecka legły w gruzach (co przecież dzieje się także w przypadku rodziców dzieci heteroseksualnych, które mają odwagę żyć swoimi życiem).

Wszystkie pojawiające się w takiej sytuacji emocje są naturalne i należy sobie na nie pozwolić. Nie jest to proces, który minie natychmiast – podobnie jak żałoba. Świadome przejście przez wszystkie jego fazy pozwoli na pogodzenie się z zaistniałą sytuacją, przepracowanie jej, a w konsekwencji – okazanie wsparcia i akceptacji dziecku. Nie wstydźmy się także skorzystać z pomocy specjalisty, jeśli czujemy, że nasze emocje nas przerosły.

2. Sięgnij po rzetelną wiedzę

Być może nasza wiedza na temat orientacji homoseksualnej zaczerpnięta jest z nierzetelnego źródła albo, co gorsza, opiera się na funkcjonujących w społeczeństwie stereotypach lub uprzedzeniach. Cokolwiek myślimy na temat orientacji nieheteronormatywnej, jest to dobry moment, aby swoją wiedzę zweryfikować i poszerzyć. Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że homoseksualność nie jest chorobą. Nie ma nią wpływu także oddziaływanie rodzicielskie, czyli wychowanie. Zdarza się, że zainteresowanie własną płcią jest tak zwaną fazą homofilną, będąca naturalną fazą rozwoju. Jednak skoro nasze dziecko zdecydowało się zdradzić przed nami swoje homoseksualne potrzeby – raczej nie stanowią one przejściowej fazy eksperymentowania i poszukiwania własnej tożsamości. Istotne jest także to, że orientacji nie wybieramy i nie możemy jej zmienić na zawołanie – bycia gejem czy lesbijką nie można więc utożsamiać z modą, jak co niektórzy uważają.

Sięgnięcie po rzetelną wiedzę pozwoli nam na pozbycie się poczucia winy i oswojenie z nową sytuacją (strach często ma swoje źródło właśnie w niewiedzy). Możemy także zwrócić się po pomoc do organizacji działających na rzecz osób nieheteronomatywnych nie tylko w celu uzyskania niezbędnych informacji, ale także skorzystania z grup wsparcia dla rodziców osób LGB. Uczestnictwo w takich spotkaniach pomoże nam zobaczyć, że inni ludzie zmagają się z podobnymi przeżyciami, a także zaczerpnąć praktycznych porad.

3. Pomóż dziecku zaakceptować siebie

Powszechna socjalizacja do heteroseksualności (Heteroseksualizm to choroba – tożsamość psychoseksualna) , jako stanu domyślnego sprawia, że akceptacja siebie staje się dla dziecka trudnym wyzwaniem. Tym trudniejszym, im bardziej zwraca ku sobie uwewnętrznione społeczne przekonania na temat homoseksualności. Ważną rolą rodzica jest pomoc dziecku w zaakceptowaniu tego, kim jest i okazanie mu bezwarunkowej miłości, a także wspieranie go w konfrontacji z dalszą rodziną. Uzyskana wiedza na temat orientacji psychoseksualnych pozwala nam uświadomić sobie, że próba zmiany dziecka jest jak walka z wiatrakami. Jedyne co możemy zrobić to je wspierać – w końcu to nasze dziecko.  Praca nad akceptacją jest też kluczowym tematem podczas sesji psychologicznych, o ile dana osoba zdecyduje się na pomoc specjalisty.

Ważne: terapia nigdy nie ma na celu „wyleczenia” danej osoby z jej homoseksualnych potrzeb. Tak zwane terapie naprawcze są nieetyczne, szkodliwe, przyczyniają się do nieuzasadnionego cierpienia, a przede wszystkim są nieskuteczne.

4. Zadbaj o zdrowie psychiczne swojego dziecka

Poczucie odmienności, brak akceptacji siebie, trudność w tworzeniu związków, odtrącenie ze strony innych sprawiają, że osoby LGB są szczególnie narażone na depresję, próby samobójcze, nadużywanie narkotyków czy alkoholu. Nie zostawiajmy dziecka samego ze swoimi problemami i kontrolujmy jego stan psychiczny. Jeśli dziecko wyrazi chęć, zwróćmy się po pomoc do specjalisty (psychologa, psychoterapeuty, psychiatry). Możemy także znaleźć dla dziecka grupę wsparcia (np. w Stowarzyszeniu Lambda), dzięki której pozna takie same osoby, otrzyma od nich wsparcie, a także zobaczy, że nie jest osamotnione w swoich przeżyciach oraz trudnościach, z jakimi się mierzy. Może się oczywiście zdarzyć, że dziecko potrzebuje pomocy psychologicznej / psychiatrycznej / seksuologicznej ze względów niezwiązanych ze swoją tożsamością – jak każdy z nas.

5. Zadbaj o bezpieczeństwo swojego dziecka

Bezpieczeństwo jest kolejną kluczową kwestią jaką powinniśmy zapewnić swojemu dziecku. Homofobia ma się niestety świetnie w naszym społeczeństwie. Jest nieracjonalną i wrogą postawą wobec osób o orientacji odmiennej niż heteroseksualna. Objawia się m.in. mową nienawiści, nierównym traktowaniem, agresją fizyczną, unikaniem kontaktu z osobami homoseksualnymi. Z powodu homofobii samobójstwo popełnia wiele osób LGB, które nie wytrzymują presji ze strony innych i nie mogą w pełni być sobą. Nic nie usprawiedliwia takiego zachowania, jednak nie jesteśmy w stanie zwalczyć dyskryminacji na świecie. Możemy się jednak z dzieckiem zastanowić (jest to też temat, który powinien być podjęty przez psychologa / psychoterapeutę), gdzie, kiedy, przed kim, jak dokonać/dokonywać coming outu, mając na uwadze przede wszystkim jego bezpieczeństwo.

6. Wyraź aprobatę, a także zachęcaj do randek

Nawiązanie satysfakcjonującego związku w heteronormatywnym społeczeństwie nie jest zadaniem łatwym. W ogóle temat młodzieńczej miłości nie należy do zbytnio lubianych przez rodziców. Warto jednak abyśmy wspierali nasze dziecko także w tej kwestii, służyli radą i pocieszeniem. Zagadnienie wchodzenia w relacje jest dla dzieci homoseksulanych szczególnie przykre. Kiedy ich rówieśni chwalą się swoimi związkami, okazują publicznie miłość (np. chodząc za rękę), zmieniają status na Facebooku, one muszą się kryć. Randki stają się zawiłą konspiracją, a lęk przed odrzuceniem bywa paraliżujący. Niech nasze dziecko wie, że ma aprobatę z naszej strony i zawsze może zaprosić swoją sympatię do domu.

Pamiętajmy, że nasze dziecko bez względu na orientację – jest po prostu naszym dzieckiem. Bądźmy dla niego wsparciem. Jeśli sami nie radzimy sobie z daną sytuacją, nie wstydźmy się sięgnąć po pomoc i przepracować dany temat, aby tym lepiej nieść pomoc dziecku. Dom rodzinny powinien być bezpieczną przestrzenią, do której chce się wracać, a nie z niej uciekać…