Międzynarodowy Dzień Przytulania to dobra okazja, aby zastanowić się nad zbawiennym wpływem tej prostej czynności na nasze zdrowie i samopoczucie. Ludzie rodzą się jako bezbronne istoty, które potrzebują dotyku matki, aby przetrwać i móc się rozwijać – fizyczna bliskość staje się więc koniecznością. Nie możemy o niej zapominać także w dorosłym życiu. Nie mam tu wcale na myśli intymnej bliskości czy seksu – chociaż one niewątpliwie mają pozytywny wpływ na nasze życie. Chodzi mi o zwykłe uściski – także te przyjacielskie czy chociażby z naszymi czworonożnymi (i nie tylko) pupilami. Oto powody, dla których warto się codziennie przytulać i okazywać czułość innym ludziom!

Zalety przytulania

1. Przytulanie stymuluje wydzielanie oksytocyny

Oksytocyna nazywana jest hormonem miłości, więzi i zaufania. Organizm jest pobudzony do jej wydzielania już nawet podczas 20 sekundowego uścisku. Jej działania porównuje się do mocnego kleju – scala nie tylko związki partnerskie, ale też umacnia więź między matką a dzieckiem. Buduje relacje i zwiększa zaufanie. Oksytocyna ponadto chroni nas przed stresem, wprawia nas w stan relaksu, obniża ciśnienie krwi. Duże ilości oksytocyny wydzielają się także podczas seksu. Co ciekawe, u panów połączenie oksytocyny z testosteronem wywołuje silną potrzebę… snu. To wyjaśniałoby, dlaczego panowie po seksie nie mają ochoty na dalszy dotyk czy czułość.

2. Przytulanie chroni przed chorobami

Przytulanie redukuje poziom stresu – a stres jest czynnikiem wielu chorób, działa destrukcyjnie niemal na wszystkie układy naszego organizmu. Ponadto podnosi odporność i zmniejsza uczucie bólu.

3. Przytulanie podnosi samoocenę

Kiedy byliśmy mali, nasi rodzice i bliscy przytulali nas, aby pokazać, że jesteśmy wyjątkowi i kochani. To podświadome skojarzenie dotyku z samooceną sprawia, że nasze poczucie własnej wartości rośnie, kiedy ktoś nas przytula.

4. Przytulanie podnosi poziom serotoniny

Serotonina nazywana jest hormonem szczęścia i dobrego samopoczucia. Obniżony poziom serotoniny może powodować spadek nastroju, a nawet zaburzenia depresyjne. Podczas przytulania wzrasta jej poziom, dlatego czujemy się szczęśliwsi i mamy dobry humor.

5. Przytulanie pozwala na bycie tu i teraz

Podczas przytulania skupiamy się na drugiej osobie i na chwilę zapominamy o problemach, jesteśmy bardziej świadomi tu i teraz. Przytulanie można porównać do formy medytacji – uspokaja nasze ciało i duszę, jest formą relaksacji.

6. Przytulanie pielęgnuje więź

Przytulając się do bliskiej osoby, pokazujemy jej, że jest dla nas ważna, że jest kimś wyjątkowym. Tym samym umacniamy relację, budujemy zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Mamy też okazję wczuć się w sytuację drugiej osoby, jej emocje, a dzięki temu lepiej ją zrozumieć.

Free Hugs

W 2006 roku Internet podbiło nagranie (klik), na którym mężczyzna o pseudonimie Juan Mann przechadza się ulicami Sydney z tabliczką „FREE HUGS” (darmowe uściski). Początkowo ludzie mijali go z nieufnością. Kiedy jednak pierwsze osoby zaczęły się do niego przytulać, w ich ślady poszły kolejne. Jego celem było przede wszystkim zwrócenie uwagi na bezinteresowne uszczęśliwienie innych ludzi, a także potrzebę dotyku we współczesnym świecie, w którym poświęcamy coraz mniej uwagi na rzeczywisty kontakt z drugim człowiekiem. Obecnie akcje i wydarzenia „free hugs” stają się coraz popularniejsze, co świadczy o potężnej mocy tkwiącej w dotyku.

A Wy lubicie się przytulać?