Komunikowanie swoich potrzeb, pragnień i problemów seksualnych nie jest łatwym zadaniem. Mimo że o seksie często czytamy, oglądamy go… wciąż brakuje nam odwagi, aby o nim otwarcie porozmawiać z naszą drugą połówką. A przecież to jedna z najbliższych nam osób, którą znamy niemal na wylot. Jakiś czas temu pisałam o podstawowych zasadach komunikacji (klik), które należy stosować w każdej rozmowie z drugim człowiekiem, nie tylko tej dotyczącej seksu. Jak zatem poruszać tematy intymne? Jak rozmawiać o seksie?

1. Wybierzcie odpowiedni czas i miejsce na rozmowę o seksie

Mówi się, że takie rozmowy najlepiej przeprowadzać poza sypialnią i jest w tym wiele prawdy. Podczas stosunku możemy sobie oczywiście pozwolić na nakierowanie partnera/partnerki na to, co sprawia nam przyjemność czy powiedzieć po akcie seksualnym, jak bardzo było nam przyjemnie. Jeśli jednak chcemy poruszyć poważniejsze tematy, lepiej zróbmy to na spokojnie, kiedy obydwoje mamy czas (nie psując miłosnego nastroju). Nie zaskakujmy więc partnera/partnerki kiedy sprząta, skupia się na czymś ważnym czy jest po ciężkim, stresującym dniu pracy. Nie podejmujmy też takich tematów pod wpływem nagłych, silnych emocji. Możemy wspólnie ustalić termin takiej rozmowy, aby móc się do niej psychicznie przygotować. Zdradźmy jednak naszemu rozmówcy jakie tematy chcemy poruszyć, aby nasza druga połówka nie stresowała się cały dzień i zadręczała myślami „on na pewno mnie zdradził”, „pewnie nie staję na wysokości zadania”. Zadbajmy ponadto o intymne warunki takiej rozmowy i upewnijmy się, że nikt nam nie będzie przeszkadzał (np. wyłączmy telefony).

Możemy też zacząć taką rozmowę spontanicznie – przykładowo podczas wspólnego oglądania filmu, kiedy akurat pojawia się w nim scena miłosna: „ciekawe czy taka pozycja byłaby przyjemna? Może spróbujemy następnym razem kochać się w ten sposób?”. Innym rozwiązaniem jest podsunięcie drugiej połówce ciekawego artykułu na temat seksu czy książki z prośbą, czy mogłaby poświęcić czas na jej lekturę. Zaznaczmy, że jest to dla nas ważne. Dzięki temu będzie ona miała szansę ośmielić się wobec pewnych treści seksualnych i wyobrazić sobie jakby się czuła w danej sytuacji (np. lektura na temat praktyk BDSM).

2. Opanujcie emocje, mówcie o faktach i jak się z tym czujecie

Rozmowy na tematy intymne potrafią wywołać wiele emocji. Dlatego starajmy się mówić czego oczekujemy poprzez wyrażenie obecnego stanu rzeczy, powiedzenie jak to na nas wpływa i jaką widzimy możliwość zmiany, np.:

„Stosunek czasem sprawia mi ból, ponieważ jestem za mało podniecona. Przez to nie zawsze mam ochotę na seks. Chciałabym, aby nasza gra wstępna była dłuższa i bardziej urozmaicona, dzięki czemu będę mogła się bardziej podniecić. Co o tym myślisz?”

Słuchajmy siebie uważnie i nie przerywajmy. Postarajmy się także wyzbyć jakiejkolwiek pretensji w głosie, ponieważ może to być odebrane jako atak. Surowo zabronione jest zrzucanie winy na drugą osobą w postaci komunikatu bo ty zawsze myślisz tylko o swojej przyjemności”,bo ty nigdy nie wiesz czego ja chcę”. Co ważne, nie zakładajmy, że skoro partner/partnerka nas kocha, to się domyśli. To tak nie działa.  Musimy komunikować wszystkie nasze potrzeby, pragnienia, wątpliwości wprost.

3. Miejcie na uwadze także potrzeby drugiej osoby

Kiedy już powiedzieliśmy o swoich potrzebach i pragnieniach, wysłuchajmy także tego, co ma nam do powiedzenie druga osoba. To czego pragnie, jest tak samo ważne jak nasze potrzeby. Może się okazać, że zwierzy się nam z czegoś, co od dawna ją niepokoi. Pamiętajmy, że problem dotyczący sfery seksualnej, jest zwykle problemem pary, bo wpływa na obie osoby. Dlatego nasze wsparcie i zrozumienie w takiej sytuacji będzie bezcenne.

4. Nauczcie się odmawiać, ale delikatnie

Nie musimy oczywiście godzić się lub być gotowi na wszystko, czego chciałaby spróbować nasza druga połówka. Tak samo ona nie musi przytaknąć z entuzjazmem na nasze propozycje. Pamiętajmy o szanowaniu nawzajem swoich granic, a także o prawie do odmawiania. Nie róbmy tego jednak w sposób kategoryczny. Starajmy się zawsze podać jakieś wyjaśnienie. Powiedzmy, że nie jesteśmy na to jeszcze gotowi, albo nie czujemy się z taką propozycją komfortowo, bo wykracza ona poza naszą strefę komfortu: „mam pewne obawy w stosunku do seksu analnego, boję się bólu i tego, że nie jest to przyjemne. Nie jestem jeszcze na to gotowa”. Odmowa w chwili obecnej nie zawsze oznacza, że za jakiś czas nie będziemy chcieli spróbować. Dlatego powstrzymajmy się od reakcji: „nigdy w życiu, chyba oszalałeś”, „wykluczone, jesteś nienormalna, wstydu nie masz”. Nie wyśmiewajmy tego, co powiedziała nam druga osoba, ponieważ ją zranimy a także nadszarpniemy jej zaufanie do nas.

5. Pamiętajcie, że macie wspólny cel

Chęć zmiany życia intymnego nie powinna być odbierana jako atak lub szukanie winnego obecnego stan rzeczy. Pamiętajmy, że mamy wspólny cel, jakim jest satysfakcjonująca i udana relacja seksualna. Skupmy się więc raczej na szukaniu możliwych rozwiązań lub wypracowaniu kompromisu. Może się zdarzyć, że na naszej drodze pojawią się trudności, z którymi sami sobie nie poradzimy. Wtedy warto skonsultować się ze specjalistą. Seksuolog pomoże nam ze sobą porozmawiać na neutralnym gruncie, a także wyjaśni nasze wątpliwości czy udzieli nam wskazówek psychoedukacyjnych.

Czy te rady są dla Was pomocne? Kiedy i jak najlepiej rozmawiać o seksie według Was?